
Edycja 2026
WARSAW OFF ART — WYSTAWA „NAPIĘCIA”
O tej edycji — słowo od organizatorów
Wystawa „Napięcia” mówi o niemożności ucieczki od stanu permanentnego napięcia — geopolitycznego, psychicznego, strukturalnego. Powierzchnia traci elastyczność, odkształcenie może okazać się nieodwracalne, grząski grunt wymaga balansowania na linie. Ta sama logika napięcia rządzi jednak nie tylko pracami zaproszonych artystek i artystów, lecz samą instytucją wystawy — miejscem, w którym stoimy, okolicznościami, w jakich powstał Warsaw Off Art, i głosami, które zebraliśmy. Poniżej nazywamy to wprost.
Miejsce
Warsaw Off Art definiuje się jako festiwal sztuki niezależnej — poza establishmentem instytucjonalnym i rynkowym. Tegoroczna edycja odbywa się w historycznej Sali Kolumnowej dawnego Domu Partii, dziś części Centrum Bankowo-Finansowego „Nowy Świat”: przestrzeni, która od 1951 do 1990 roku była siedzibą Komitetu Centralnego PZPR i najsilniejszym architektonicznym symbolem scentralizowanej władzy politycznej w Polsce, a od 1991 roku — najpierw jako siedziba Giełdy Papierów Wartościowych, dziś jako biurowiec klasy biznesowej — pełni funkcję komercyjną.
Deklarowana niezależność sztuki nigdy nie jest wolna od przestrzeni, w której się realizuje — a ta konkretna przestrzeń niesie pamięć władzy, którą dzisiejsza wystawa, chcąc czy nie chcąc, dziedziczy i przetwarza. Napięcie między dawną a obecną funkcją tych murów jest więc częścią tematu wystawy, nie jej tłem.
Okoliczności
Wystawa towarzyszy obchodom 35-lecia Centrum Bankowo-Finansowego „Nowy Świat” i odbywa się w historycznej Sali Kolumnowej udostępnionej przez CBF na czas trwania festiwalu. Wiemy, że każda wystawa umieszczona w ramie rocznicowej firmy staje się też częścią jej narracji wizerunkowej. My traktujemy to połączenie jako dobre spotkanie dwóch intencji — CBF podeszło do nas ze zrozumieniem i szacunkiem dla sztuki, którą chcieliśmy tu pokazać.
Offowa scena artystyczna często szuka przestrzeni tam, gdzie się ją otwiera; to jeden ze sposobów jej działania. Trudno byłoby jednak znaleźć trafniejszą przestrzeń i lepszego partnera niż ten.
Etykieta „off„
Nazwa „Off Art” sugeruje sztukę spoza głównego nurtu akademickiego i rynkowego — zwykle kojarzoną z młodymi, dopiero wchodzącymi twórcami. W tegorocznej edycji są obecni także młodzi artyści i artystki, ale przeważają głosy dojrzałe, ukształtowane latami praktyki i dorobku.
To, co interesuje nas najbardziej, to sposób, w jaki temat napięcia — jako stanu permanentnego, niemożliwego do rozwiązania — brzmi inaczej z każdej z tych perspektyw: świeżością spojrzenia u młodszych twórców i głębią namysłu u tych, którzy z napięciem mierzą się od dekad.
Wsparcie
Wystawa sztuki niezależnej nie powstaje w pustce ekonomicznej — powstaje dzięki komuś, kto zdecyduje się w nią zainwestować, zanim jeszcze cokolwiek zawiśnie na ścianie. W przypadku „Napięć” tym kimś było kilka instytucji, którym należy się nie protokolarna wzmianka, a rzeczywisty honor.
Partnerem głównym wystawy jest Fundacja Artystyczna Podróż Hestii — instytucja, która od dekad wspiera sztukę współczesną dotacjami, stypendiami i nagrodami. To mecenat w najczystszej postaci, z którego korzystały pokolenia twórców przed nami, i za który jesteśmy głęboko wdzięczni.
Wystawa odbywa się pod patronatem honorowym marszałków województw mazowieckiego, łódzkiego i wielkopolskiego. To wyróżnienie, które wykracza poza środowisko artystyczne i daje wystawie rezonans w trzech regionach. Za to wsparcie również dziękujemy.
Wystawę wspiera również Fine Tech Construction — nie po raz pierwszy. To wierność festiwalowi, która trwa dłużej niż jedna edycja, i za tę wierność jesteśmy szczególnie wdzięczni.
Bez warunków
Nie ma sztuki niezależnej, która nie zależy od nikogo. Każda wystawa — nasza również — istnieje dzięki komuś, kto zapłacił rachunek, użyczył sali albo podpisał się pod nią swoim nazwiskiem lub decyzją instytucjonalną. Różnica nie leży w tym, czy taka zależność istnieje, bo istnieje zawsze, lecz w tym, czy się ją nazywa i czy wsparcie niesie ze sobą warunki dotyczące treści. W przypadku wszystkich naszych partnerów możemy powiedzieć to wprost: żadna z tych instytucji nie ingerowała w wybór artystek i artystów, temat wystawy czy sposób jego pokazania. Wsparcie było bezwarunkowe w sensie merytorycznym — warunkowe jedynie w sensie organizacyjnym i wizerunkowym, tak jak każde partnerstwo tego typu.
..„Kontekst, w którym dzieło jest wystawiane po raz pierwszy, jest dla mnie materiałem — tak jak płótno i farba.”…
— za Hansem Haacke
Miejsce, okoliczności, skład i wsparcie tej edycji nie są tłem wystawy „Napięcia” — są jej kolejną warstwą. Praca, która nie ucieka od sprzeczności własnego kontekstu instytucjonalnego, lecz czyni z niej materiał, mówi więcej niż praca udająca, że kontekstu nie ma. Nazywając te cztery napięcia wprost, chcemy, by wystawa była wiarygodna nie tylko w treści prac, ale i w sposobie, w jaki doszła do skutku
Kuratorzy: Magdalena Kąkolewska, Piotr Ambroziak
Dyrektor festiwalu- Piotr Ambroziak